W sobotę wspólnie z małżem, księdzem proboszczem Tomaszem i gospodynią proboszcza Tomasza – Agą, co to nas odwiedzili przy okazji, bo wcale nie odwiedziny celem były drogi z Bażyn do stolicy przebytej a rajd barbórkowy, pojechaliśmy wespół zespół na Puławską (na letnich oponach pojechaliśmy więc jazda z puli extreem) oglądać Dusterka synka (bo dacia to już raczej córka) cudo nowe, nasze, wspólne. Podniecona faktem owym ale nie seksualnie tylko duchowo Read More ...



