Zakochana w sobie samej,
Wnet ciemności polubiła.
Na jej szyi mgła okryła
Wypalone diabła znamię.
Noc Halloween, wilk skowycze,
Puste dynie świecą jasno.
Zanim wszystkie światła zgasną
Czy poprosi o słodycze?
O północy ma spotkanie
Z jej mrocznymi kochankami.
Na cmentarzu będą sami,
Aż ich blady świt zastanie.
Kiedy widzę zło w jej oczach,
Ona śmieje się z rozkoszą.
Czary z wiatrem się unoszą,
Kiedy śni mi się po nocach.
W nocnej ciszy tańczy z Nim,
Wargi wpija w Jego szyję,
Krew z lubością z tętnic pije.
Każda noc to Halloween…




