Tfu tfu odpukać przez lewe ramię w niemalowanego czarnego kota! Albośmy w jakimś czepku urodzeni, albo zdublowana cząstka szczęścia przyciąga pozi-fluidy z potrójną siłą wodospadu. Najważniejsze rzeczy załatwione w 3 (słownie: trzy; eng: three) miesiące. Ostatnim z ważnych wielkich było ogarnięcie czarnych z ichniejszą metodologią biurową, cołaskiem i bógzapłaciem. I ja, zdeklarowany Broń Mnie Panie Boże Przed Klerem Katolickim, pod stołem odszczekuję następujące: Wszystkie Xiędze takie same. Otóż nie. Nam Read More ...
A żeby nie ganiać bez sensu szukając celu (ewentualnie szwędać bez celu szukając sensu) możesz skorzystać z opcji „obce ludzie zanudzą Cię na śmierć” – znaczy wynająć przewodnika. Żywy przewodnik, w przeciwieństwie do nieżywego, ma tą fajną opcję w standardzie, że jak Cię naprawdę zanudzi to możesz go naprawdę unieżywić, by móc odetchnąć z ulgą niewymowną Chyba, że trafisz na Przewodnika z rodziny Pusiowatych Tygrysów. Tygrysy /rodowodowe z papierami Pusi-Przewodnika/ Read More ...
Olśniło mnie. Toż to już za tydzień będziemy mogli z Zarażoną zostać NNP (Nieszczęściem Narodu Polskiego) albo innym akronimem. Pomiędzy rozpoczęciem mundialu, czekaniem na kolejne wiślane tsunami, przygotowaniami do zakajdanowania, cała ta kampania wybiórcza stała się niewyraźnym tłem sączącym swój jad szparami rzeczywistości. No dobra, olać kampanię, do wyborów iść trzeba, bo głos się podobno liczy każdy. Choć jakby może zrobili wybory prezydenckie w konwencji YCD albo może Mam Talent Read More ...
Lepiej boso wejść w psie gówno, Pod sufitem mieć nierówno, Pod kościołem być staruszką, Z brzydką babą dzielić łóżko, Mieć skrofuły pod ogonem, Alzheimera z Parkinsonem, Z krematorium dostać paczkę, Nic nie jedząc miewać sraczkę, Budzić śmiech wyrazem gęby, Stracić na raz wszystkie zęby, Lepiej czuć do siebie wstręta, Niż mieć z Jarka Prezydenta. Dzięki nieocenionej Pu… Tajgerowi



